wtorek, 22 października 2013

Ślimaczki z kandyzowanej pomarańczy

Większość z nas lubi bakalie w keksie, serniku czy innych ciastach. 
Często kupujemy kandyzowaną skórkę z pomarańczy, ale bywa ona czasami zbyt sucha lub czuć goryczkę.
Dlatego proponuję, abyście spróbowali zrobić ją sami. Jest dość prosta w wykonaniu i może nam posłużyć dodatkowo za dekorację.
Nie wspomnę już o cudownym zapachu jakim pachnie cały dom w czasie jej gotowania. 

SKŁADNIKI:( 1 średni słoiczek)(24-48 godzin moczenia i 1 godzina gotowania)

  • Skórka z 3 pomarańczy
  • 250ml wody
  • 250g cukru
Dodatkowo:igła z nitką


WYKONANIE:
Pomarańcze umyć i sparzyć gorącą wodą. Obrać skórkę (w szerokie paski) od góry do dołu (NIE! jak jabłko) bez białego miąższu. Włożyć do dużego słoika i zalać wodą do ich całkowitego przykrycia. Moczymy je od 24 do 48 godzin, zmieniając kilka razy wodę. Skórka po ugotowaniu będzie miękka, wilgotna i słodka, bez goryczki. 


Przygotowanie "ślimaczków".
Skórkę wyjąć z wody. Ostrym nożem wyrównać paski pomarańczy, obcinając brzegi, starając się, aby były podobnej szerokości. Brzegi pokroić w kostkę zachować. Środki zwijamy w ślimaczki i każdy nakłuwamy igłą i naciągamy na nitkę tworząc "naszyjnik" (patrz zdjęcie) aż do wykorzystania wszystkich ślimaczków.
W rondelku zagotować wodę z cukrem, wrzucić do niej naszyjnik ze ślimaczków i pozostałą kostkę. Gotować na małym ogniu ok. 50 minut do uzyskania lepkiego syropu. Poczekać aż trochę przestygną. Przeciąć nitkę i delikatnie wyciągnąć. Ślimaczki przełożyć do słoika zalać syropem i szczelnie zamknąć. Jeśli będziemy zbyt długo gotować skórka będzie zcukrzona i ślimaczki nie będą elastyczne, co grozi ich uszkodzeniu.
Smacznego!




1 komentarz: