Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przekładańce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przekładańce. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 września 2016

Rolada czekoladowa z brzoskwiniami








 Dawno nie robiłam rolady, aż w końcu wspólna akcja Ciasto na niedzielę pomogła w nadrobieniu zaległości. Sezon na brzoskwinie jeszcze trwa, więc wykorzystałam te pyszne, południowe owoce do przygotowania mojego deseru. Rolada jest bardzo wilgotna, ładnie wygląda i smakuje wybornie.

Przepis autorski EsmeraldaZeSmakiem.

SKŁADNIKI: blaszka 30x40 cm; czas przygotowania ok. 50 minut;
czas chłodzenia ok.2-3 godziny

Biszkopt:

  • 3-4 czerwone brzoskwinie
  • 4 jajka (białka i żółtka osobno)
  •  cukier 4 łyżki + 2 łyżki
  • 3 kopiaste łyżki mąki pszennej
  • 1 kopiasta łyżka kakao
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki zimnej wody
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka masła

Budyń:

  • 1 duży budyń waniliowy na 3/4 l. mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 l. mleka
  • 250 ml słodkiej śmietany
  • 100 g cukru
  • 50 g masła

Dekoracja:

  • 1 brzoskwinia
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżeczka masła
  • cukrowe perełki
WYKONANIE:

Blaszkę wyłożyć pergaminem, posmarować masłem i posypać dwoma łyżkami cukru.
Brzoskwinie dokładnie umyć, przekroić, usunąć pestkę i pokroić w plasterki.
Plasterki brzoskwini układamy w rzędach na pergaminie posypanym cukrem.
Białka zmiksować ze szczyptą soli, do ubitych dodać 4 łyżki cukru, zmiksować. Do piany wlać żółtka i krótko zmiksować. Następnie przesiać proszek do pieczenia, kakao i mąkę. Mieszamy delikatnie rózgą, gdy nie będzie już grudek wlać wodę i jeszcze raz ostrożnie zamieszać.
Kakaowy biszkopt wylać na brzoskwinie.
Piec w nagrzanym piekarniku w 190'C.  blaszkę ustawiamy na niższym poziomie, piec do suchego patyczka ok. 25-30 minut.
Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika, przykrywamy pergaminem (większy niż blaszka) i odwracamy brzoskwiniami do góry.
Nie czekając, aż całkiem ostygnie przygotowujemy budyń.
W rondelku gotujemy mleko ze śmietanką. W misce umieszczamy jajka z cukrem i miksujemy na puch. Do kremu dodajemy budyniowy proszek, miksujemy i zalewamy wrzącym mlekiem.
Całość gotujemy dwie minuty. Do ugotowanego, gorącego  budyniu dodać masło i zmiksować.
Gorący wylewamy na biszkopt z brzoskwiniami, zostawiając dłuższy jego brzeg bez masy budyniowej (ok. 5 centymetrów). Budyń przykryć folią i pozostawić na 5 minut, żeby lekko zgęstniał.
Zwinąć roladę w rulon. Zabezpieczyć końce i wszystko ostrożnie owinąć folią.
Wstawić na kilka godzin do lodówki, żeby wszystko dobrze zastygło.
Zimny rozwinąć z foli i udekorować.
Czekoladę rozpuścić z masłem, polać wierzch rolady.
Brzoskwinię  umyć, osuszyć, przekroić, usunąć pestkę i pokroić w bardzo cieniutkie plasterki (szatkownica), każdy zwinąć w stożek, ułożyć na rozpuszczonej czekoladzie, posypać cukrowymi perełkami. Przechowywać w lodówce do momentu spożycia.

Smacznego :)

We wspólnym pieczeniu wzięły udział następujące blogi:
Dziękuję za wspólną zabawę. Pozdrawiam bardzo serdecznie. 






poniedziałek, 20 czerwca 2016

Ciasto czekoladowo-truskawkowe




 Pyszny i delikatny torcik czekoladowy z truskawkami, przełożony kremem śmietanowo-budyniowym powstał z myślą o wspólnej akcji truskawkowej Ciasto na niedzielę.

SKŁADNIKI: blaszka 30x30 cm; przepis na 10 porcji
czas przygotowania ok. 3 godzin

Biszkopt czekoladowy:

  • 4 jaj (żółtka i białka osobno)
  • 50 g  rozpuszczonej czekolady mlecznej
  • 1 łyżka kakao
  • 100 g mąki
  • 80 g cukru
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soku z cytryny 
  • 2 łyżki zimnej wody

Krem śmietanowo-budyniowy:

Budyń:

  • 2 żółtka
  • 250 ml mleka
  • 50 ml śmietanki 26%
  • 50 g cukru 
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Śmietana:
  • 1/2 l dobrze schłodzonej śmietanki 30 %
  • 2 łyżki cukru pudru
  • ok 250 g pokrojonych truskawek

Czekolada do nasączenia biszkoptu:

  • 50 g czekolady mlecznej
  • 50 ml śmietany 26%

Dodatkowo: 

5 ładnych truskawek
1/3 gorzkiej czekolady

WYKONANIE:

Przygotowanie biszkoptu:

Dno blaszki wyłożyć pergaminem, (boków niczym nie posypujemy ani nie smarujemy).
Białka ubić na sztywną pianę z solą, pod koniec ubijania dodać połowę cukru i zmiksować.
Żółtka zmiksować na puch z pozostałym cukrem, wlać rozpuszczoną letnią czekoladę, zmiksować. Dodać proszek do pieczenia i sok z cytryny i razem zmiksować. 
Żółtka z czekoladą dodać do piany i zmiksować na małych obrotach. 
Wsypać przesiana mąkę z kakaem i delikatnie wymieszać rózgą. Na koniec wlać zimną wodę i dokładnie połączyć.
Wyłożyć do przygotowanej blaszki, wyrównać i piec w nagrzanym piekarniku w 180'C przez ok 20 minut. 
Pozostawić w blaszce do ostygnięcia. Zimny za pomocą noża odkroić od brzegów blaszki.

Przygotowanie budyniu i kremu:

Mleko zagotować ze śmietanką. Żółtka zmiksować z cukrem i mąką.
Zalać gorącym mlekiem i zagotować, mieszając, żeby nam się nie przypalił.
Gorący przykryć folią spożywczą. Pozostawić do całkowitego schłodzenia.
 Śmietankę zmiksować na sztywno z cukrem pudrem, uważając, żeby nie przebić. (miksujemy na małych obrotach miksera).
Zimny budyń lekko zmiksować, następnie  dodać ubitą śmietanę, wszystko delikatnie wymieszać łyżką. Schłodzić w lodówce. 

Przełożenie biszkoptu:

Czekoladę rozpuścić w gorącej śmietanie, dokładnie wymieszać i lekko przestudzić.
Biszkopt wyrównać i posmarować czekoladą. Pokroić na 3 dziesięciocentymetrowe paski.
Na paterze ułożyć pierwszy pasek, posmarować 1/3  częścią kremu i posypać truskawkami. Przykryć drugim paskiem, posmarować kremem i posypać truskawkami.
Przykryć ostatnim biszkoptem, czekoladą do wewnątrz i lekko docisnąć. 
Wierzch i boki posmarować pozostałym kremem, dokładnie wygładzić i schłodzić  20 minut w lodówce.
Schłodzone ciasto polać rozpuszczoną czekoladą i udekorować truskawkami.
Do momentu podania przechowywać w lodówce. 

Smacznego :)

We wspólnym pieczeniu wzięły udział następujące blogi:

Katarzyna; Czarrna od kuchni
Angelika; Życie zaczyna się w kuchni
Joanna; Sama słodycz u Asi
Asia; Sama słodycz u Asi
Marzena; Kulinarna Maniusia
Dorota; Moje małe czarowanie
Małgosia; Marcepanowy kącik
Angelika; Życie zaczyna się w kuchni
Dagmara; Na ciasteczkowych papierach
Małgorzata; Kuchnia i podróże
Joanna; Grunt to przepis
Bożena; Moje domowe kucharzenie
Aneta; Piekielna kuchnia Anety
Iwona; Izioni pyszne smaki
Edyta; Kuchenne zapiski Edyty
Danusia; Moje wypieki i nie tylko
Dorota; EsmeraldaZeSmakiem

Dziękuję we wspólnym pieczeniu :)

wtorek, 22 grudnia 2015

Piernik staropolski z czekoladą








Piernik staropolski, to ciasto wyjątkowe, nie tylko z powodu swojego korzennego i miodowego smaku, ale także ze względu na sposób przygotowania. Żeby móc się nim delektować, ciasto należy zrobić na 4-5 tygodni przed planowaną degustacją.
Po kilku doświadczeniach i przygodach z  ciastem miodowym , stworzyłam przepis własny. 
Piernik jest miękki zaraz po upieczeniu, pachnie niesamowicie i smakuje cudownie, wprost rozpływa się w ustach. Polecam, nie tylko na święta. 




SKŁADNIKI: blaszka 28-36 cm; czas przygotowania 20 minut + czas leżakowania 4-6 tygodni 
+ czas pieczenia ok. 60 minut  
  • 500 g miodu naturalnego np. akacjowego 
  • 200 g białego cukru 
  • 200 g trzcinowego cukru
  • cukier waniliowy (łyżka)
  • 250 g masła
  • 2 torebki przyprawy korzennej do piernika (40 g w torebce)
  • 200 ml mleka
  • 3 jajka
  • 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1,1 kg mąki pszennej
Dodatkowo do przełożenia:
  • 700 g powideł ze śliwki
  • 150 g gorzkiej czekolady
oraz do dekoracji:
  • 400-500 g gorzkiej czekolady
  • 150 ml śmietanki 30%
  • perełki, tarta czekolada itp

PRZYGOTOWANIE CIASTA:


W dużym garnku (6 l) podgrzewamy na średnim ogniu miód, cukier(biały, trzcinowy, waniliowy) oraz masło, do momentu rozpuszczenia się cukru.
Do gorącego wlać mleko, zamieszać.
Wbić 3 jaja i energicznie wymieszać rózgą, żeby nam nie ścięły jajka. Następnie wsypać przyprawę piernikową, sól, kwasek i sodę. Nadal wszystko mieszamy rózgą. Całość zacznie się lekko pienić.
W trzech partiach dodać przesianą mąkę, za każdym razem dokładnie połączyć.
Ciasto jest dość rzadkie, o konsystencji gęstego pure. Wyrobić starannie ciasto i przełożyć do kamionkowego lub szklanego naczynia. 
Przykryć ściereczką lub pokrywką, odstawić w chłodne miejsce (np. do lodówki lub na balkon) na 4 - 6 tygodni.

Piec na 2-3 dni przed świętami.


PIECZENIE:


Po ok. pięciu tygodniach, ciasto nadaje się do wypieku. 
Dojrzałe ciasto wyłożyć na blat lub stolnicę, podsyać trochę mąki i krótko zagnieść.
Ciasto podzielić na 3 równe części (najlepiej zważyć),

Na papierze do pieczenia, dociętym do wymiarów naszej blaszki,  rozwałkować placki podsypując pod nie mąkę (grubość  na kilka mm), wyrównać boki. Piec w temperaturze około 170º C przez 15 - 20 minut. Wystudzić.

Powidła podgrzać, dodać kawałki czekolady i dokładnie wymieszać. Przełożyć wystudzone blaty. Przykryć arkuszem papieru, położyć deseczkę i równomiernie obciążyć (4 kg cukru); odstawić na  kilkanaście godzin w chłodne miejsce, żeby powidła zastygły, a  nasze piernikowe blaty się skleiły.


Piernik, nastepnego dnia podzielić 4 batony, polać rozpuszczoną czekolada wymieszaną ze śmietanką. Posmarować dokładnie wierzch i boki. Zapobiegnie to wysychaniu. Posypać posypką i odstawić w chłodne miejsce, żeby czekolada dobrze zastygła. 

Przechowywać zawinięty w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę.

Uwaga: Wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba jednak lekko podsypywać mąką.


Smacznego :)

niedziela, 22 listopada 2015

Piernik staropolski (ciasto)










Ostatnio  lubuję się w ciastach miodowych. 
Był tort miodowy, była ,,Marlenka" jest i piernik dojrzewający. 
Jeszcze bez zdjęcia głównego, ale na pewno za 4 tygodni przepis zaktualizuję.
Ciasto surowe rozsiewało korzenno-miodowy zapach, smakowało podobnie.
Myślę, że upieczone będzie wyborne.
 Mam nadzieję, że te 4 tygodnie szybko mi miną i wkrótce będzie pachniało u mnie w całym domu tradycyjnym,  polskim piernikiem.

SKŁADNIKI: czas przygotowania 20 minut + czas leżakowania 4-6 tygodni 
+ czas pieczenia  
  • 500 g miodu naturalnego np. akacjowego 
  • 200 g białego cukru 
  • 200 g trzcinowego cukru
  • cukier waniliowy (łyżka)
  • 250 g masła
  • 2 torebki przyprawy korzennej do piernika (40 g w torebce)
  • 200 ml mleka
  • 3 jajka
  • 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 1/2 łyżeczki soli 
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1,1 kg mąki pszennej

PRZYGOTOWANIE CIASTA:

W dużym garnku 6 l podgrzewamy na średnim ogniu miód, cukier i masło do momentu rozpuszczenia się cukrów.
Do gorącego wlać mleko, zamieszać.
Wbić 3 jaja, wszystko energicznie mieszamy rózgą, żeby nam nie ścięły jajka. Następnie wsypać przyprawę piernikową, sól, kwasek i sodę. Nadal wszystko mieszamy rózgą. Całość zacznie się lekko pienić.
Na końcu dodajemy w trzech partiach przesianą mąkę, za każdym razem dokładnie mieszając.
Ciasto jest dość rzadkie, o konsystencji gęstego pure. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego lub szklanego naczynia. 
Przykryć ściereczką i odstawić w chłodne miejsce (np. do lodówki lub na balkon) na 4 - 6 tygodni.

Piec na 3 - 5 dni przed świętami.


PIECZENIE:
Ciasto podzielić na 3 części, rozwałkować na grubość około 0,5 cm podsypując mąką. Piec w dużej blaszce w temperaturze około 170º C przez 15 - 20 minut. Wystudzić.


Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć; odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni.


Piernik polać czekoladą lub lukrem. 

Długo zachowuje świeżość  zawinięty w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę.

Uwaga: Wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba jednak lekko podsypywać mąką).

Smacznego!



Prezenty na Mikołajki II




sobota, 7 listopada 2015

Ciasto miodowe "Marlenka"






Ciasto "Marlenka" to aromatyczny, miodowy i wilgotny przekładaniec. Idealny na święta i inne rodzinne uroczystości. Składa się z 5-6 miodowych blatów, które przełożone są kremem kajmakowym. Pomimo dużej ilości placków, robi się je  dość szybko. Ciasto należy zrobić dzień wcześniej, ponieważ  kruche i miodowe blaty potrzebują czasu, żeby nabrać wilgoci z kremu. Przekładaniec im  dłużej leżakuje, tym delikatniejszy.

SKŁADNIKI: blaszka o wymiarach 25x30 cm;
czas przygotowania 90 minut + czas oczekiwania 24 godzin

KREM:

  • 5 żółtek
  • 0,75 l mleka
  • 60 g cukru(3 łyżki)
  • 60 g maki pszennej(2 łyżki)
  • 30 g maki ziemniaczanej(1 łyżka) 
  • 250 g miękkiego masła
  • 400 g masy kajmakowej




CIASTO:

  • 125 g masła
  • 5 łyżek miodu (wielokwiatowy, gryczany)
  • 200 g cukru trzcinowego
  • cukier waniliowy
  • łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego lub łyżka soku z cytryny
  • 3 jaja
  • 700 g mąki
Mąka do podsypania podczas wałkowania.

Dekoracja:
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki mleka


PRZYGOTOWANIE:


Ugotować budyń domowy tj. Do rondelka wlać mleko i zagotować. Żółtka zmiksować z cukrem i mąką. Zalać wrzącym mlekiem i gotować 2 minuty, żeby budyń zgęstniał.
 Gorący przykryć folią spożywczą, tak, żeby dotykała jego powierzchni. Zapobiegnie to powstania kożucha.  Pozostawić do ostygnięcia.
Masło utrzeć do białości. Do utartego dodać w kilku partiach  masę kajmakową, za każdym razem dokładnie miksując. Do masy kajmakowej dodajemy po łyżce zimnego budyniu, miksujemy.

Ciasto:  
Do średniego rondelka włożyć masło, miód, cukier. Podgrzewać mieszając, aż rozpuści się cukier i masło. Wsypać sodę i dodać kwasek cytrynowy  lub sok z cytryny. Dokładnie wymieszać, masa zacznie się pienić. Do gorącej  dodać po jednym jajku, za każdym razem energicznie mieszać rózgą, żeby połączyć je z masą. Dodać większą część mąki i dokładnie wymieszać łyżką. Na stolnicę wysypać pozostałą część mąki, wylać miodową masę(ciepłą) i zagnieść ciasto.
 Ciasto jest bardzo plastyczne.
Ciasto podzielić na 6 części. Każdą należy cienko rozwałkować na papierze na wielkość naszej blaszki, podsypując mąką.  Piec na złoty kolor w 180'C ok. 10 minut. Upieczone blaty ułożyć ostrożnie jeden na drugim, pozostawiając papier między blatami.
Jeden blat pokruszyć do dekoracji. Pozostałe pięć przełożyć kremem. Wierzch także smarujemy kremem i posypujemy okruszkami z blatu. Przykryć pergaminem i lekko obciążyć drewnianą deską i dwoma kilogramami cukru. Wstawić na dobę do lodówki. Następnego dnia ciasto udekorować rozpuszczoną czekoladą z mlekiem. 
Ciasto wyjąć z lodówki na co najmniej pół godziny przed spożyciem.
Smacznego:)



wtorek, 3 listopada 2015

Tort "Marlenka" miodowo-kajmakowy






Może, to i nie tort do jakich jesteśmy przyzwyczajeni, ale czasami dobrze jest coś zmienić.
Tort zrobiony jest z 7 blatów miodowych, a każdy z nich przełożony jest bardzo smacznym kremem waniliowo-kajmakowym. Całość zaś, posmarowana jest  kwaśną śmietaną i posypana siekanymi orzechami. Najlepiej zrobić go 2 dni wcześniej, żeby skruszał.

SKŁADNIKI: tortownica o średnicy 25 cm;
 czas przygotowania 2 godziny 
+ czas oczekiwania 24-48 godzin

Ciasto:

  • 125 g masła
  • 5 łyżek miodu
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jaja
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 600 g mąki (3,5 szklanki)
Krem budyniowo-kajmakowy
  • 1 budyń waniliowy bez cukru na 0,5 l mleka
  • 0,5 l mleka
  • 1 masło (o temperaturze pokojowej)
  • 400 g kajmaku
Dekoracja:
  • 0,5 l śmietany 26% dobrze schłodzonej
  • 2 fixy
  • 2 łyżki cukru pudru
  • aromat waniliowy
  • 100 g siekanych orzechów
WYKONANIE:

Krem:
Ugotować budyń wg. opisu na opakowaniu. Gorący przykryć folią spożywczą, tak, żeby dotykała jego powierzchni. Zapobiegnie to powstania kożucha.  Pozostawić do ostygnięcia.
Masło utrzeć na puch.
Do utartego dodać w kilku partiach  masę kajmakową, za każdym razem dokładnie miksując. Do masy kajmakowej dodajemy po łyżce zimnego budyniu, miksujemy.

Ciasto:  
Do średniego rondelka włożyć masło, miód, cukier. Podgrzewać mieszając, aż rozpuści się cukier i masło. Wsypać sodę i dolać sok z cytryny. Dokładnie wymieszać,  podgrzewać na małym ogniu, aż masa zmieni kolor na brązowy.
Brązową i aromatyczną masę lekko schłodzić, dodać jaja i energicznie mieszać rózgą, żeby połączyć je z masą. Stopniowo dodawać mąkę, Gdy będzie już masa zbyt gęste, żeby mieszać łyżką, wyłożyć na stolnicę i zagnieść ciasto z pozostałą mąką. Należy to zrobić, póki masa jest ciepła.
Ciasto podzielić na 6 części. Każdą należy cienko rozwałkować na papierze do pieczenia, podsypując mąką. Przyłożyć dno tortownicy i obciąć nadmiar ciasta.  Piec na złoty kolor w 180'C ok. 10 minut. Skrawki ciasta połączyć i rozwałkować siódmy placek.
Upieczone blaty  posmarować kremem kajmakowym, obciążyć deską i dwoma kg cukru.
 Wstawić do lodówki na dobę lub dwie. Najlepiej owinąć folią, żeby nie obsychał.
Gdy blaty skruszeją, tort udekorować bitą śmietaną z fixem i siekanymi orzechami.
Smacznego :)








sobota, 12 września 2015

Piegusek z kremem budyniowo-serowym i truskawkami






Jeśli lubicie mak, krem budyniowy oraz smak owoców, to zapraszam na ciasto mojego autorstwa. Ciasto jest wilgotne i delikatne. U mnie jest z truskawkami, ale można wykorzystać i inne owoce sezonowe np: maliny, jeżyny itp.

SKŁADNIKI: na blaszkę 20 x 20 cm; 6 porcji; czas przygotowania 60 minut; czas oczekiwania ok.180 minut

BISZKOPT:


  • 4 białka
  • 100 g cukru
  • 1/4 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/4 szklanki maku
  • 1 kopiasta łyżka maki ziemniaczanej
  • szczypta soli
FRUŻELINA TRUSKAWKOWA:
  • 250 g truskawek/malin
  • 50 g cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 3 listki żelatyny
KREM BUDYNIOWO-SEROWY:

  • 1/2 l mleka
  • 1 budyń śmietankowy
  • 4 żółtka
  • 1 łyżka masła
  • 100 g cukru
  • 3-4 listki żelatyny
  • 250 g naturalnego serka/twarożku do smarowania pieczywa (philadelphia)
  • kilka kropli aromatu wanilowego

DEKORACJA: 
  • 50 g rozpuszczonej, białej czekolady
  • listki mięty
  • 6 truskawek
PRZYGOTOWANIE:
W zimnej wodzie (najlepiej w dwóch różnych szklankach) namoczyć listki żelatyny.

Truskawki pokroić w ćwiartki, wsypać do rondelka, dodać cukier,  wodę i gotować przez 10 minut, aż się lekko rozgotują. Mąkę rozprowadzić w niewielkiej ilości wody i zagotować z truskawkami. Do gorącego, rzadkiego kisielu dodać namoczoną żelatynę i sok z cytryny. Wymieszać. Odstawić, żeby ostygł.

Mleko zagotować z łyżką masła. Żółtka zmiksować na kogel-mogel z cukrem. Do utartych dodać mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszać. Zalać gorącym mlekiem i ugotować budyń.
Do gorącego dodać namoczoną żelatynę, olejek i dokładnie wymieszać. Jeszcze ciepły budyń miksujemy dodając partiami twarożek. Krem odstawić do schłodzenia, uważając żeby nam nie stężał.

Dno foremki wyłożyć pergaminem, boki posypać mąką.
Białka zmiksować z solą na sztywną pianę, pod  koniec dodać cukier.
 Do ubitych i sztywnych wsypać mak, wiórki i mąkę ziemniaczaną. Wymieszać, przełożyć do foremki i równomiernie rozprowadzić. Piec w nagrzanym piekarniku w 170'C przez ok.25 minut. Upieczony pozostawić w foremce, żeby ostygł. Zimny wstawić na 30 minut do lodówki, co ułatwi nam jego przekrojenie.

Biszkopt przekroić na dwa blaty, a te jeszcze na dwie części.
Każdy posmarować chłodną frużeliną. Następnie trzy blaty przekładamy hojnie kremem i przykrywamy czwartym,
tylko z ftużeliną.
Jeśli zostało nam kremu, możemy posmarować także boki. Całość zabezpieczyć plastykowym rantem lub pasem z folii  aluminiowej.
Wierzch polać rozpuszczoną czekoladą. Z czekolady możemy zrobić również dodatkową dekorację.
Wstawić na co najmniej  3 godziny do lodówki, żeby całość dobrze stężała.
Porcje udekorować listkami mięty, czekoladą i truskawkami.
Smacznego :)